Pamiętasz Monetę Šalčiūtė, która zdobyła popularność jako internetowa sensacja i tancerka? Jeśli myślałeś, że zniknęła z ekranów, przygotuj się na niespodziankę. Monika zdecydowała się na odważny krok i powraca do telewizji w zupełnie nowej odsłonie. Tym razem nie chodzi o taniec, a o poszukiwanie miłości w pełnym emocji reality show „Tobulas mačas” (Idealny mecz).
W ekskluzywnym wywiadzie dla „Go3” Monika uchyliła rąbka tajemnicy, zdradzając, dlaczego zdecydowała się na udział w takim programie, jak czuła się wśród innych uczestników i czy udało jej się znaleźć bratnią duszę. Jej szczerość może Cię zaskoczyć!
Powrót na ekrany: Dlaczego „Tobulas mačas”?
Decyzja o udziale w reality show nie była przypadkowa. Monika przyznaje, że po pewnym czasie z dala od kamer poczuła tęsknotę za pracą w świetle reflektorów. Na pytanie o wybór „Tobulego maču”, odpowiada:
„Dostałam zaproszenie, a ja dawno nie pojawiałam się w telewizji i tęskniłam za kamerami. Otrzymuję wiele ofert, ale zdecydowałam się na ten projekt. Po prostu nie zagłębiałam się zbytnio w to, czym będzie ten projekt. Wyobrażałam sobie, że będzie dużo zabawnych zadań i będę się świetnie bawić, a okazało się, że chodzi o nawiązywanie relacji i poszukiwanie par. Jestem na to zbyt nieśmiała. Takie rzeczy są dla mnie tabu. Rozmowy z chłopakami itd.”
Stan cywilny Moniki przed programem
Monika otwarcie mówi o swoim statusie singielki. Od pół roku jest sama, a jej serce wciąż leczy rany po poprzednim związku. Choć unika szczegółów na ten temat, podkreśla, że nie była gotowa na nowy rozdział w życiu podczas kręcenia programu.
Czy miłość znalazła Monikę?
Udział w programie okazał się dla Moniki sporym wyzwaniem. Przyznaje, że czuła się niekomfortowo, zwłaszcza gdy inni uczestnicy byli bardziej otwarci i zdeterminowani do szybkiego znalezienia partnera. **Monika wierzy w miłość i wierność**, a jej serce nie było jeszcze gotowe na nowe uczucie.
„Nie wiem, dlaczego zdecydowałam się na taką przygodę, ale liczyłam po prostu na dobrą zabawę i nie myślenie o miłości. Byłam spokojna i pewna siebie, martwiłam się tylko, jak zachować się, żeby nikogo nie skrzywdzić ani nie urazić.”
Kontrowersje i wybór partnera
Program wymagał od uczestników tworzenia par, nawet jeśli nie łączyli ich romantyczne uczucia. Monika, choć niechętna, musiała dokonać wyboru. Zdecydowała się na jednego z mężczyzn, ale **podkreśla, że była to decyzja oparta na przyjaźni i wspólnym języku**, a nie na romantycznych intencjach. Opisuje go jako inteligentnego, wysportowanego, przyjaznego i posiadającego dobre wartości.

„Sama nie miałam żadnych romantycznych myśli (śmieje się). W rzeczywistości nie było szans na podbicie mojego serca. Po prostu nie wiedziałam, jak lepiej to powiedzieć lub pokazać, nie obrażając nikogo.”
- Czy to oznacza, że Monika znalazła partnera w „Tobulym maču”?
- Nie, nie jesteśmy parą, bo nie zgodziłam się na związek.
- On śledzi mnie od 2014 roku i przyjechał na pokaz nawet w koszulce z moim zdjęciem (śmieje się).
Psychologiczne wyzwanie i szokujące zachowania
Monika nie kryje, że atmosfera panująca w programie była dla niej szokiem. Zachowania innych uczestników, ich otwartość i brak zahamowań, przekraczały jej wyobrażenia.
„Tam wszystko działo się bez żadnych granic. Tego nigdy wcześniej nie widziałam. Dla widzów to będzie jak serial, ale dla mnie to psychologiczna trauma (śmieje się). Nie mogę zrozumieć, jak inni uczestnicy mogli zachowywać się tak odważnie.”
Szczególnie zaskoczyła ją swoboda, z jaką uczestnicy nawiązywali bliskie relacje z różnymi osobami.
Jak Monika dba o swój wygląd?
W programie, gdzie często brakowało prywatności i czasu na pielęgnację, Monika była jedną z niewielu osób, które poświęcały uwagę swojemu wyglądowi. **Zajmowała się sobą najdłużej**, przygotowując się do dnia. Przyznaje, że tęskniła za kosmetykami, książkami i sportem.
- Pielęgnacja: Monika wykonuje wiele masek do twarzy, dba o odpowiednie nawodnienie organizmu i stara się wysypiać.
- Dieta: Liczy kalorie i stara się jeść tyle, ile potrzeba, unikając przejadania się.
- Aktywność fizyczna: Zaleca kilka treningów w tygodniu.
Monika podkreśla, że jej wydatki na urodę i zdrowie nie są astronomiczne. **Więcej pieniędzy wydaje na swojego psa** niż na własne zabiegi kosmetyczne, a miesięczne koszty jej pielęgnacji nie przekraczają prawdopodobnie tysiąca. Jej podejście do piękna opiera się na naturalnych metodach, takich jak maski, sport i odpowiednia dieta.
Co dalej?
Choć „Tobulas mačas” okazał się dla Moniki emocjonalnym wirusem, nie żałuje swojej decyzji. Zmierzyła się ze swoimi lękami i wyszła z tej przygody bogatsza o nowe doświadczenia. Czy Monice uda się znaleźć miłość w nadchodzących odcinkach? Tego dowiemy się już wkrótce.
„Tobulas mačas” od 15 listopada tylko w telewizji nowej generacji „Go3”.
A Ty, co sądzisz o powrocie Moniki Šalčiūtė do telewizji? Czy udział w reality show o poszukiwaniu miłości jest dla Ciebie ciekawym doświadczeniem?








