Podwyżki cen żywności to temat, który spędza sen z powiek wielu Polaków. W ostatnim czasie coraz częściej słychać o rosnących rachunkach za zakupy spożywcze. Ale czy zastanawialiście się, co dokładnie stoi za tym zjawiskiem? Okazuje się, że litewski bank odkrył konkretne dane, które rzucają nowe światło na przyczyny wzrostu cen – i nie chodzi tu tylko o globalne procesy.
Litewski bank (Lietuvos bankas) przeprowadził analizę, która wskazuje, że znaczący wpływ na podwyżki cen żywności na Litwie mają rosnące akcyzy. Liczby, które podano, są naprawdę niepokojące i mogą mieć przełożenie również na inne rynki, w tym polski. Warto przyjrzeć się bliżej, dlaczego tak się dzieje i jak to wpływa na nasze portfele.
Litewska gospodarka na zakręcie: co przewiduje bank?
Ekonomia Litwy wciąż znajduje się na ścieżce wzrostu, ale najbliższe lata przyniosą jej wahania, na które w dużej mierze będą miały wpływ wewnętrzne decyzje rządu. Reforma drugiej filaru emerytalnego i rosnące wydatki na obronność przyspieszą wzrost gospodarczy w przyszłym roku. Natomiast już w 2027 roku rozwój gospodarczy spowolni, a kolejne ożywienie gospodarcze powinno nastąpić w 2028 roku.
Gediminas Šimkus, prezes Litewskiego Banku, podkreśla, że perspektywy wzrostu gospodarki litewskiej na tle strefy euro wyglądają całkiem nieźle. Prognozy przewidują wzrost PKB o 2,5% w tym roku, a w kolejnych latach odpowiednio 3,2% (2026), 2,3% (2027) i 3,0% (2028).
Wpływ reformy emerytalnej i wydatków na obronność
Przyspieszenie wzrostu gospodarczego w nadchodzącym roku ma być efektem między innymi wycofania środków z funduszy emerytalnych. Jednakże jest to bardziej tymczasowe wsparcie niż nowa tendencja. Bank ostrzega przed ostrożnością i koniecznością przygotowania się na możliwe spowolnienie w 2027 roku.
Kluczowe jest utrzymanie dyscypliny fiskalnej, aby w przyszłości mieć wystarczająco dużo przestrzeni na reagowanie na nieoczekiwane wstrząsy. Wydatki na obronność, choć niezbędne, również stanowią znaczące obciążenie dla budżetu.
Akcyza – cichy zabójca cen żywności?
Jednym z najbardziej niepokojących wniosków z analizy Litewskiego Banku jest rola, jaką odgrywają akcyzy w podnoszeniu cen żywności. Prezes Šimkus zwraca uwagę, że:

- Ceny żywności są podnoszone przez rosnące akcyzy.
- Akcyza stanowi około jednej czwartej inflacji żywnościowej na Litwie.
- Wpływ podatków na inflację będzie jeszcze większy w najbliższych latach.
W latach 2026-2028 zmiany podatkowe mogą stanowić około jednej czwartej inflacji na Litwie. Gdyby wyeliminować ten czynnik, inflacja w tym okresie wyniosłaby około 2%. To znacząca kwota, która bezpośrednio uderza w konsumentów.
Jak to działa na przykładzie?
Wyobraźmy sobie, że kupujemy ulubiony produkt spożywczy. Część jego ceny to koszt produkcji, transportu, marża sklepu, ale coraz większą część stanowi podatek akcyzowy. Producenci, aby utrzymać swoje marże, przerzucają ten koszt na konsumentów, co prowadzi do wzrostu cen całego koszyka zakupowego.
Prognozy dotyczące płac i bezrobocia
Litewski Bank przewiduje, że średnie wynagrodzenie na Litwie w przyszłym roku wzrośnie o 9,1%. Jest to jednak tymczasowe przyspieszenie, ponieważ możliwości firm w zakresie podnoszenia płac są ograniczone. Część PKB przypadająca na pracowników zbliża się do maksymalnej granicy.
Stopa bezrobocia na Litwie ma wynieść w tym roku 7%, a w ciągu kilku lat zmniejszyć się do 6,5%. Jest to wprawdzie nie rekordowo niski, ale zbliżony do historycznie niskich poziomów wskaźnik.
Co to oznacza dla Ciebie? Praktyczna rada
Choć analiza dotyczy Litwy, warto zwrócić uwagę na mechanizmy, które mogą wpływać również na polski rynek. Rosnące podatki i ich wpływ na ceny podstawowych produktów to coś, czego nie można lekceważyć.
Moja rada? Bądź świadomym konsumentem. Śledź informacje o zmianach w polityce podatkowej i zastanawiaj się nad tym, jak mogą one wpłynąć na Twoje codzienne wydatki. Może warto zacząć poszukiwać tańszych alternatyw lub planować zakupy z większym wyprzedzeniem?
Co sądzicie o wpływie akcyzy na ceny żywności? Czy Waszym zdaniem podobne mechanizmy działają w Polsce?








