Prokuratura chce wyższego wyroku dla Żemaitaitisa. Domaga się 10-krotnie większej kary

Zastanawiasz się, skąd biorą się podziały społeczne i nienawiść? Czasem wystarczy jedno nieprzemyślane słowo, wypowiedziane w niewłaściwym miejscu. Właśnie teraz dzieje się coś, co może wpłynąć na odbiór pewnych zbrodni i kar w Polsce. Prokuratura właśnie złożyła apelację w szokującej sprawie polityka, który swoim językiem naraził się wielu. Domyślnie, to, co usłyszał wcześniej, może okazać się dopiero początkiem.

Zapowiedź czegoś więcej

Sprawa Remigijasa Żemaitaitisa, lidera litewskiego ugrupowania „Aušra”, wywołała falę dyskusji na Litwie, ale jej echa dotarły także do Polski. Wyrok, który zapadł w pierwszej instancji, wydawał się dla wielu symboliczny – 5 tysięcy euro kary za szerzenie nienawiści i trywializowanie Holokaustu. Jednak prokuratura nie zgadza się z tym werdyktem i domaga się **znacznie surowszej kary**.

Czym naraził się polityk?

Żemaitaitis został uznany za winnego antysemickich wypowiedzi. Sąd uznał, że jego wpisy w mediach społecznościowych oraz przemówienie w parlamencie w maju i czerwcu 2023 roku przekroczyły granice wolności słowa. Wypowiadał się w sposób obraźliwy, podważający godność ludzką i nawołujący do nienawiści ze względu na pochodzenie żydowskie. Co gorsza, część jego stwierdzeń oparta była na historycznych nieścisłościach, które przypisywały Żydom odpowiedzialność za zbrodnie i represje XX wieku.

W mojej praktyce dziennikarskiej wielokrotnie spotkałem się z manipulacją historią, ale skala tych wypowiedzi pokazuje, że problem jest głębszy. Prokurator wskazuje, że polityk nie tylko szerzył nienawiść, ale także bagatelizował Holokaust, co dla wielu jest nie do pomyślenia.

Prokuratorskie zarzuty i apelacja

Prokuratura domaga się teraz kary ponad 10 razy wyższej niż ta pierwotnie zasądzona – **aż 51 250 euro**. To znacząca kwota, która podkreśla wagę popełnionych czynów w oczach śledczych. Ale to nie wszystko.

  • Prokuratura chce też uchylenia części wyroku, która wyłączała z aktu oskarżenia epizody dotyczące trywializowania ludobójstwa Żydów (Holokaustu).
  • Chcą w tej części wydać nowy, obciążający wyrok.

To pokazuje, że organy ścigania chcą uznać sprawę za nieporównywalnie poważniejszą, niż ocenił ją sąd pierwszej instancji. Sprawa trafi teraz do litewskiego Sądu Apelacyjnego, który zadecyduje o ostatecznym kształcie kary.

Co powinniśmy zapamiętać?

Ta historia to bolesne przypomnienie, że **wolność słowa nie jest absolutna**. Kiedy przekracza granice szacunku dla innych i opiera się na fałszu, może mieć fatalne konsekwencje. Dyskredytowanie całych grup narodowych, zwłaszcza w kontekście tak tragicznych wydarzeń jak Holokaust, nie może być tolerowane.

W naszej części Europy, która ma tak burzliwą historię, **szacunek dla pamięci ofiar i sprzeciw wobec mowy nienawiści są absolutnie kluczowe** dla budowania zdrowego społeczeństwa. To, co mówimy i piszemy, ma realny wpływ na to, jak żyjemy.

Co myślisz o tak dużej różnicy w karach, o które wnioskuje prokuratura? Czy pierwsza kara była wystarczająca?

Marek Wiśniewski
Marek Wiśniewski

Cześć! Jestem Marek i od lat fascynuję się optymalizacją codziennych zadań. Moim celem jest dzielenie się wiedzą, która realnie ułatwia życie i pozwala zaoszczędzić cenny czas. Na tym portalu znajdziesz moje autorskie poradniki oraz ciekawostki ze świata technologii i nauki, podane w przystępny sposób.

Artykuły: 1981

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *