Czy wiesz, że posiadanie nieruchomości w strategicznych lokalizacjach przez obywateli krajów uznawanych za wrogie może stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa? W ostatnich latach obserwujemy niepokojący wzrost transakcji, który skłonił litewskich posłów do działania. Dziś wyjaśniamy, jak wyglądają te statystyki i jakie kroki zostaną podjęte, aby zabezpieczyć nasze interesy.
Ukryta groźba w metrażach – statystyki, które szokują
W mediach często pojawiają się informacje o zagrożeniach płynących z Rosji i Białorusi. Jednak mało kto zdaje sobie sprawę, jak konkretnie mogą one manifestować się na naszym podwórku. Chodzi o zakup nieruchomości przez obywateli tych państw, zwłaszcza w pobliżu kluczowych obiektów.
Rosyjscy obywatele – aktywni inwestorzy czy potencjalni szpiedzy?
Dane z lat 2022-2024 są alarmujące. Rosyjscy obywatele nabyli w tym okresie w naszym kraju aż 2814 nieruchomości. Co gorsza, aż 1845 z nich znajduje się w odległości 10 km od strategicznych obiektów. Co ciekawe, 364 z tych transakcji przeprowadzono pomimo posiadania jedynie tymczasowego pozwolenia na pobyt.
„Taka własność może stać się przykrywką dla długoterminowych operacji wywiadowczych. Może być wykorzystywana do zbierania informacji, monitorowania przemieszczania się, celów logistycznych. Nieruchomość może posłużyć jako punkt magazynowania, transportu lub koordynacji komunikacji”, ostrzega zastępca starosty frakcji TS-LKD, Mindaugas Lingė.
Białorusini – większa obecność, mniejsza aktywność w zakupach
Obywatele Białorusi również aktywnie nabywają nieruchomości, choć na mniejszą skalę. W latach 2022-2024 kupili ich 1834. Choć na Litwie przebywa około 60 tysięcy Białorusinów, ich zaangażowanie w zakup nieruchomości nie jest tak intensywne jak obywateli Rosji.

Co dalej? Sejm reaguje na zagrożenie
W obliczu tych danych, posłowie partii TS-LKD przygotowali nowelizację Ustawy o ograniczaniu nabywania nieruchomości przez obywateli państw stanowiących zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Celem jest uszczelnienie prawa i zapobieganie potencjalnym zagrożeniom.
Kluczowe zmiany w proponowanej nowelizacji:
- Włączenie obywateli Białorusi: Proponuje się objęcie ich tymi samymi ograniczeniami co obywateli Rosji, ze względu na rolę Białorusi we wspieraniu agresji Rosji na Ukrainę i prowadzeniu działań hybrydowych.
- Zaostrzenie limitów: Obywatele Rosji i Białorusi będą mogli kupić nieruchomość w naszym kraju tylko posiadając aktualne pozwolenie na stały pobyt. Posiadacze jedynie tymczasowych pozwoleń stracą tę możliwość.
- Dodatkowe zabezpieczenie przy strategicznych obiektach: Nabycie nieruchomości w pobliżu strategicznych obiektów i poligonów wojskowych przez obywateli Rosji i Białorusi (nawet tych z pozwoleniem na stały pobyt) będzie wymagało dodatkowej zgody litewskich instytucji.
Co ciekawe, podobne kroki podjęły już Łotwa i Finlandia, a Estonia również przygotowuje się do zaostrzenia przepisów. Wydaje się, że litewscy politycy wreszcie dostrzegli powagę sytuacji.
Czy to wystarczy?
Choć propozycja wydaje się rozsądna, warto pamiętać, że rynek nieruchomości jest dynamiczny, a pomysłowi gracze potrafią znaleźć luki. Czy nowe przepisy skutecznie ochronią nasze strategiczne lokalizacje?
Jak sądzisz, czy proponowane zmiany to krok w dobrą stronę? Podziel się swoją opinią w komentarzach!








