Dwudzieste urodziny to kamień milowy w życiu każdego młodego człowieka, otwierający drzwi do nowego etapu. Dziś wyjątkowy dzień w rodzinie Tarasovów – ich córka Gabriela skończyła 18 lat. To nie tylko przyjęcie urodzinowe, ale symboliczne wejście w świat dorosłych. Jak Vilius Tarasov wspomina tę chwilę i co o przyszłości swojej latorośli mówi?
W mediach społecznościowych Vilius podzielił się poruszającymi zdjęciami z kameralnej uroczystości. Widzimy na nich rodzinne ciepło i szczere uśmiechy. Pod jednym ze zdjęć krótko podpisał: „Naszej „maleńkiej” stuknęło 18.” Skontaktowaliśmy się z artystą, by dowiedzieć się więcej o tym ważnym wydarzeniu i planach Gabrieli.
Dzień pełen emocji i muzyczne plany
Jak zdradził sam Vilius, rodzina Tarasovów od zawsze stawia na proste, rodzinne celebracje. „Impreza była kameralna, jak zawsze. Córka sama wybrała nasze ulubione miejsce, świętowała w gronie najbliższych. Ze znajomymi planuje spotkać się w sobotę, kiedy skonczy się ten tydzień nauki.” – opowiada muzyk.
Szkoła i przygotowania do studniówki
Jednak to nie jedyna ważna okazja w najbliższym czasie. Gabriela jest obecnie uczennicą jedenastej klasy i aktywnie uczestniczy w przygotowaniach do studniówki. „Jest teraz bardzo zajęta. Dziś odbywają się imprezy studniówkowe. Ona bierze udział w programie, zaśpiewa dwa utwory, w tym piosenkę Amy Winehouse. Od dziesiątej rano jest na próbach i wróci dopiero wieczorem” – zdradza Vilius.
Osiemnastka – nowy rozdział czy tylko formalność?
Dla wielu rodziców moment, gdy ich dziecko osiąga pełnoletność, jest szczególnie wzruszający. To symboliczne pożegnanie z dzieciństwem. Jednak Vilius przyznaje, że u niego ten moment nie wywołał jeszcze silnych emocji związanych z „wychowaniem się z domu”.

„Pojawiły się nowe możliwości, takie jak prawo jazdy – zdaje egzaminy i podobne rzeczy. Ale jeszcze nie myślę, że ona zaraz odleci. Być może za rok, kiedy zacznie poważnie rozważać, gdzie studiować po szkole, poczuję, że szykuje się do samodzielnego życia. A teraz wiemy, że jeszcze przez co najmniej rok lub półtora będzie z nami” – mówi Vilius.
Muzyczna przyszłość Gabrieli: wciąż odkrywana
Co do przyszłych studiów, Gabriela z początku miała jasne plany związane z kierunkami artystycznymi. Ukończyła szkołę muzyczną, uczyła się jazzu i marzyła o karierze muzycznej. Obecnie jednak jej plany uległy zmianie.
„Wciąż się zastanawia. Młody człowiek jeszcze błądzi. Początkowo wydawało się, że pójdzie w kierunku sztuki. Skończyła szkołę muzyczną, uczyła się jazzu. Bardzo marzyła o czymś poważnym związanym z muzyką. Teraz mówi, że może jednak nie, ale ja w to specjalnie nie wierzę. Ona niemal codziennie jest z mikrofonem w ręku, gra na pianinie, które już opanowała, nauczyła się grać na gitarze. Kiedy wychodzimy z domu, ona natychmiast włącza sprzęt, głośniki i gra. Więc nie sądzę, żeby muzyka zniknęła z jej życia. Po prostu młody człowiek jeszcze szuka siebie” – tłumaczy ojciec.
Rola rodziców w dorastaniu
Czy Gabriela korzysta z porad swoich muzykalnych rodziców? Vilius uśmiecha się na to pytanie.
„Kiedyś czasem pytała. Mama nadal jej wiele radzi, teraz taki etap, że są najlepszymi przyjaciółkami. My czasem powiedzieliśmy z boku: może tutaj trochę tego, może tam trochę tamtego. Ale zazwyczaj chwalimy, bo widzimy, że wszystko idzie dobrze. Ona już wygrała duży konkurs jazzowy w Poniewieżu – pierwsze miejsce. Więc my tylko cieszymy się i widzimy, że ona naprawdę może wiele osiągnąć” – podkreśla Vilius Tarasov.
A jak Vy, podchodzicie do momentu, gdy Wasze dzieci osiągają pełnoletność? Jakie są Wasze wspomnienia i doświadczenia?








