Myślisz o wakacjach w Grecji? To cudowne miejsce, ale tym razem warto zachować szczególną ostrożność. Nie chodzi o klasyczne zagrożenia, a o coś, co może trafić do Twojego bagażu bez Twojej wiedzy. To nie jest żart ani przesada – greckie służby weterynaryjne ostrzegają przed groźną chorobą, która powróciła po latach. Sprawdź, co musisz wiedzieć, zanim spakujesz walizkę.
Grecja podnosi alarm: powrót niebezpiecznej choroby
W północno-wschodniej części greckiej wyspy Lesbos wykryto ognisko niebezpiecznej choroby zwierząt, znanej jako Schmalenberg Niesztowa (SNL). To coś, czego nie widziano tam od 1994 roku. Służby natychmiast podjęły drastyczne kroki, wprowadzając surowe restrykcje.
Co dokładnie zawierają ograniczenia?
Od teraz obowiązuje całkowity zakaz wywozu z wyspy Lesbos:
- Zwierząt: bydła, owiec, kóz i świń.
- Produktów pochodzenia zwierzęcego: mięsa, mleka i przetworów mlecznych.
Dlaczego to tak ważne dla Ciebie?
Ta sytuacja to nie tylko problem dla greckiego rolnictwa. Utrudnienia w eksporcie oznaczają ogromne straty, zwłaszcza przed świętami wielkanocnymi, kiedy planowano wysłać około 70 000 jagniąt i koźląt. Dodatkowo, analizuje się konieczność wycofywania produktów wywiezionych z wyspy w ostatnim miesiącu.

W promieniu 3 km od ogniska choroby znajduje się ponad 130 gospodarstw rolnych z owcami i kozami, a także dziesiątki hodowli bydła i trzody chlewnej. Wszędzie tam prowadzone są intensywne kontrole i obserwacje.
Zagrożenie SNL rośnie. W lutym 2026 roku podobne ogniska odnotowano na Cyprze, gdzie zidentyfikowano wirusa typu SAT1, powszechnego w Afryce Północnej, Azji i Turcji. Serotyp wirusa wykrytego w Grecji jest wciąż badany.
Czy SNL jest groźna dla ludzi?
Według Głównego Inspektoratu Weterynarii (VMVT) w Polsce, SNL jest jedną z najbardziej zakaźnych chorób zwierząt kopytnych, ale **nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzkiego**. Największym problemem są potężne straty ekonomiczne wynikające z konieczności likwidacji zwierząt i długoterminowych ograniczeń w handlu.
Twoje kroki przed podróżą do Grecji (i nie tylko!)
Chociaż w Polsce przypadków SNL nie odnotowano, nasi specjaliści ds. weterynarii apelują o zwiększoną czujność. Podróżując do regionów dotkniętych chorobą, zaleca się:
- Unikanie kontaktu ze zwierzętami: Zarówno tymi domowymi, jak i dzikimi.
- Omijanie miejsc z żywymi zwierzętami: Farmy, targi czy wystawy są teraz odradzane.
- Dbanie o higienę: Częste mycie rąk to podstawa.
- Szacunek dla przepisów: Zabronione jest wwożenie do Polski produktów pochodzenia zwierzęcego (mięsa, nabiału, serów) osobistym bagażem z regionów objętych chorobą.
Sytuacja jest stale monitorowana, a potencjalne ryzyko dla Polski analizowane.
A Ty, jak podchodzisz do takich ostrzeżeń? Czy zdarzyło Ci się kiedyś przywieźć z podróży coś nieoczekiwanego?








