Często sięgamy po drzemkę w ciągu dnia, by odzyskać energię. Szczególnie po ciężkim poranku lub gdy czujemy spadek formy. Wydaje się to prostym rozwiązaniem na zmęczenie. Jednak czy na pewno każda taka drzemka jest dla nas dobra? Okazuje się, że naukowcy odkryli pewien koszt tej pozornie niewinnej przyjemności, który może wpływać na nasz nocny wypoczynek.
Dlaczego czasami drzemka bardziej szkodzi niż pomaga?
Większość z nas kojarzy drzemkę z chwilą regeneracji. Jednak według ekspertów z Mayo Clinic, to, kiedy i jak długo śpimy w dzień, ma ogromne znaczenie, a niewłaściwy wybór może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Faktycznie, niewłaściwie zaplanowana drzemka może zaburzyć jakość naszego nocnego snu. Badania sugerują, że osoby, które regularnie ucina sobie dłuższe drzemki w ciągu tygodnia, często skarżą się na problemy z zasypianiem w nocy i ogólne poczucie niedoboru snu.
Drzemka: ratunek czy pułapka dla snu?
- Według badań, osoby śpiące w ciągu dnia dłużej niż dwa tygodnie, częściej doświadczają problemów z nocnym odpoczynkiem.
- Jeśli zmagasz się z bezsennością lub gorszą jakością snu w nocy, drzemka może wydawać się rozwiązaniem. Jednak nie zawsze tak jest.
Ale to nie wszystko. Zła drzemka potrafi wywołać tzw. inercję snu. To stan, w którym po przebudzeniu czujemy się jeszcze bardziej zdezorientowani i rozbici niż przed położeniem się spać. To tak, jakby nasz organizm wpadł w zakłopotanie – za chwilę musi odnaleźć się w dziennym rytmie, a jeszcze chwilę temu był pogrążony w głębokim śnie.

Czas na właściwe podejście: ile powinna trwać idealna drzemka?
Specjaliści podkreślają, że kluczowe jest zrozumienie naszego rytm cyrkardianego. To nasz wewnętrzny zegar, który odpowiada za naturalne procesy w organizmie w cyklu 24-godzinnym. Reaguje on na światło i ciemność, wpływając na nasze samopoczucie i poziom energii. Długa drzemka w środku dnia może go skutecznie rozregulować.
Pamiętaj, że dla większości osób, szczególnie starszych, optymalna drzemka powinna być krótka i celowana. Badania z Uniwersytetu Oksfordzkiego wskazują, że dla wielu optymalny czas to zaledwie 10 do 20 minut. Taka krótka, świadoma przerwa, pod koniec pierwszej połowy dnia, może zdziałać cuda:
- Zmniejszyć uczucie ciężkości w żołądku po posiłku.
- Zwiększyć naszą produktywność.
- Poprawić pamięć i zdolność koncentracji.
Praktyczna wskazówka: Jak nie przesadzić z dziennym snem?
Jeśli czujesz, że potrzebujesz chwili wytchnienia w ciągu dnia, spróbuj tej metody:
- Ustaw budzik na 15-20 minut. Nastaw go tak, by ostatnie minuty snu przypadły na 13:00-14:00. Unikaj drzemek późnym popołudniem.
- Znajdź ciche i ciemne miejsce – nawet jeśli to tylko kanapa w salonie.
- Po przebudzeniu – natychmiast wstań. Nawet jeśli czujesz się jeszcze trochę senny. Krótki spacer lub wypicie szklanki wody pomoże Ci wrócić do rzeczywistości.
Zatem, czy drzemka jest zawsze dobra? Jak widać, wszystko zależy od kontekstu. Odpowiednio zaplanowana, krótka drzemka może być cennym narzędziem. Ale zła może przynieść więcej szkody niż pożytku. A jak Wy sobie radzicie z dziennym zmęczeniem? Czy Wasze drzemki przynoszą ulgę, czy raczej pogarszają nocny sen?








