Sytuacja wokół budowy nowego poligonu wojskowego w Kapčiamiestis pozostaje napięta. Po kolejnym posiedzeniu rady koalicyjnej wciąż brak jest porozumienia, a frakcja „Nemuno aušra” pod wodzą Remigijausa Žemaitaitisa nadal wyraża sceptycyzm. Na kilka miesięcy przed planowanym otwarciem Sejmu, ten spór staje się jednym z kluczowych punktów zapalnych, grożącym destabilizacją rządu.
Poligon – kość niezgody czy element strategii obronnej?
Remigijaus Žemaitaitis, lider frakcji „Nemuno aušra”, jasno daje do zrozumienia, że póki co nie widzi podstaw do dyskusji o poligonie w Kapčiamiestis, ponieważ projekty ustaw dotyczące jego stworzenia jeszcze nie trafiły do Sejmu. Jego zdaniem, ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie – ostrzał rakietowy i ataki dronów – powinny skłonić Litwę do przewartościowania priorytetów obronnych.
Priorytetem jest obrona powietrzna
„Dzisiaj najważniejsze są systemy obrony powietrznej. Spodziewam się ustawy, zobaczymy, co w niej będzie, jaka będzie strategia. Moim zdaniem, po tych wydarzeniach Litwa w ogóle powinna przemyśleć swoją strategię obronną i zasady, którymi się kieruje” – mówił Žemaitaitis po posiedzeniu rady koalicyjnej.
Polityk uważa, że na Litwie jest już wystarczająco dużo poligonów. Dodatkowo, sytuacja na Bliskim Wschodzie pokazuje, że celem ataków często są bazy wojskowe z całym sprzętem. „Dzisiaj nie widzę aktu prawnego, nie widzę realnie, jaki on jest ostateczny, i nie jestem przekonany” – powtórzył.
Obietnice kontra rzeczywistość – dlaczego padają słowa, a brak czynów?
W środę odbyło się posiedzenie rady koalicyjnej, podczas którego omawiano plany na nadchodzący sezon polityczny. Wśród omawianych tematów miały być również kwestie sporne, w tym budowa poligonu w Kapčiamiestis. Orinta Leiputė, wiceprzewodnicząca Sejmu, potwierdziła, że sprawa poligonu była już wielokrotnie dyskutowana z partnerami koalicyjnymi.
Juozas Olekas, przewodniczący Sejmu, podkreślił, że jednym z głównych zadań koalicji jest zapewnienie pokoju, a wzmocnienie zdolności obronnych jest kluczowe dla jego utrzymania. „Dzisiaj o tym nie rozmawialiśmy, bo mamy porozumienie. Ja, jako przewodniczący Sejmu, myślę, że ten projekt ustawy zostanie przyjęty w Sejmie bez większych trudności, być może z dyskusjami, ale znajdzie poparcie” – stwierdził.
Różne wizje, wspólny cel?
Olekas zaznaczył również, że koalicja i socjaldemokraci mają swoje zobowiązania programowe, które czasem wymagają dłuższej dyskusji. „Czasami w Sejmie potrzebne są różne sztuczki, nie tylko bezpośredniość. Czasem potrzebne są różne rozmowy i szukanie szerszego poparcia koalicji” – przekonywał.

Czy poligon stanie się testem dla koalicji?
Mindaugas Sinkevičius, lider Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej (LSDP), zasugerował, że jeśli frakcja „Nemuno aušra” nie poprze projektu dotyczącego poligonu w Kapčiamiestis, może to być „czerwona linia”, która zdecyduje o możliwościach dalszej wspólnej pracy.
Žemaitaitis jednak bagatelizował te obawy, twierdząc, że „Nemuno aušra” nie jest filią socjaldemokratów i musi mieć własne zdanie. „Nie martwcie się – głosy socjaldemokratów, Ruchu Liberałów i „Vardan Lietuvos” na pewno wystarczą” – zapewnił.
Głosy w koalicji – co mówią pozostali?
Aušrinė Norkienė z frakcji Związku Chłopów, Zielonych i Rodzin Chrześcijańskich zwróciła uwagę, że wypowiedzi Žemaitaitisa na temat głosowań innych frakcji są nieco dziwne. „Ja zawsze mówię o swojej frakcji i koledze również bym życzyła, aby mówił o głosowaniach członków swojej frakcji” – zaznaczyła.
Norkienė dodała, że jej frakcja generalnie zamierza poprzeć projekt, ale nie może zagwarantować stuprocentowego poparcia wszystkich członków. „Mamy wiele doświadczeń, gdy rejestrowany jest jeden projekt, a na końcu procesu jego przyjmowania staje się on czymś innym. Więc nie mogę z góry powiedzieć, że wszyscy będą głosować w 100 procentach” – przyznała.
Powrót do debaty i szukanie konsensusu
J. Olekas, zapytany o słowa Sinkevičiusa, nie odpowiedział bezpośrednio, ale podkreślił, że kwestia poligonu jest bardzo ważna. „Zobaczymy. Najpierw poczekajmy na głosowanie” – powiedział, dodając, że rozważania o przetrwaniu koalicji są teoretyczne.
Warto przypomnieć, że podczas ostatniego posiedzenia rady koalicyjnej pod koniec stycznia br. partnerzy twierdzili, że osiągnęli porozumienie w sprawie poligonu. Robertas Puchovičius z „Nemuno aušra” mówił wtedy, że wszyscy przeciwnicy zostaną wysłuchani i otrzymają rekompensaty. Jednak już w lutym Žemaitaitis w wywiadzie dla „Žinių radijas” wyraził odmienne zdanie, mówiąc, że nie widzi poparcia dla projektu poligonu w Kapčiamiestis ze strony swojej frakcji.
Czy sprawa budowy poligonu okaże się tym elementem, który podzieli koalicję, czy jednak uda się znaleźć wspólny język w obliczu rosnących zagrożeń? Czas pokaże, czy obietnice przekształcą się w konkretne działania.








